Odszedł „Cichy bohater” Ryszard Kossobudzki. Pogrzeb 3 sierpnia 2012 roku Funeral Service and Military Honors w Alexandrii

Przebywanie na emigracji, zmiana nazwiska, posługiwanie się językiem angielskim, zagraniczne studia, a przede wszystkim nieprzerwane milczenie ojca, spowodowały, że Rita Cosby wiele lat czekała na moment, kiedy Richard Cosby (Ryszard Kossobudzki) zdecyduje się opowiedzieć jej o swych wojennych losach. Dopiero w 2000 roku wydała książkę, która w Stanach Zjednoczonych stała się bestsellerem. Natomiast sam Ryszard Kossobudzki, za namową córki, po 65 latach życia na obczyźnie po raz pierwszy odwiedził ojczyznę.

Spektakularne wywiady z Jaserem Arafatem, Arielem Szaronem, Michaelem Jacksonem czy z więźniami Guantanamo, dzięki którym Rita Cosby zyskała największą popularność, w żaden sposób nie dadzą się porównać z jej rozmowami z ojcem. Dziennikarka ponad trzydzieści lat czekała, by poznać długo skrywaną prawdę o żołnierzu Armii Krajowej, powstańcu warszawskim, członku legendarnego batalionu „Gozdawa”, który po ucieczce z obozu jenieckiego, wstępując do II korpusu generała Andersa kontynuował walkę o wolność ojczyzny. Rita po znalezieniu zardzewiałego jenieckiego nieśmiertelnika, zakrwawionej powstańczej opaski i odkryciu blizn na ciele ojca, uświadomiła sobie, kim był on w czasie wojny.

Przeprowadzone z nim rozmowy spisała w książce pod tytułem „Cichy bohater: Tajemnice przeszłości mojego ojca”, która przybrała kształt dziennika mówionego, zbliżonego do klasycznego już „Mojego wieku” Aleksandra Wata. Podobnie jak Czesław Miłosz, słuchający opowieści Aleksandra Wata – byłego więźnia sowieckich obozów pracy stworzył dziennik życia jednego z najbardziej znanych polskich pisarzy i poetów XX wieku, tak Rita Cosby przelała na papier niezwykle osobiste i niejednokrotnie bolesne rozmowy z ojcem. Autorka wspomina, że „poznanie historii powstańczych, bólu i cierpienia ludzi naznaczonych doświadczeniem wojny” było dla niej niczym przebudzenie ze snu nieświadomości o własnych korzeniach.

Ryszard Kossobudzki wielokrotnie ranny podczas powstania warszawskiego, cudem ocalony przez amerykańską armię, przegrał długoletnią walkę z rakiem. Przeżywszy 86 lat, odszedł 25 czerwca 2012 roku w Aleksandrii w stanie Virginia. Pamięć o polskim bohaterze, uwieczniona na kartach dziennika autorstwa Rity Cosby, niezaprzeczalnie stanowi dojmujące świadectwo ludzkiej niezłomności, odwagi, heroizmu, patriotyzmu i niczym niewzruszonej wiary w odzyskanie wolności.

Ostatnia wizyta Rity Cosby w Polsce.

 

Niedawna, majowa wizyta Rity Cosby w Polsce, której celem były nie tylko Warszawa i Kraków, ale również małe miasteczka na terenie Sądecczyzny, przede wszystkim Nowy Sącz, Krynica Zdrój i Muszyna, zaowocowała licznymi spotkaniami, także z młodzieżą.

Rita Cosby gościła także w sądeckich szkołach. Z młodymi ludźmi rozmawiała o specyfice wykonywanego zawodu i o rozwoju swojej kariery. Niezaprzeczalnie kluczowym tematem wszystkich debat, stała się historia jej ojca. Na przykładzie jego wojennej postawy, dziennikarka chciała pokazać młodym ludziom, co oznaczają słowa: ojczyzna, patriotyzm, honor, odwaga, męstwo.

Okazją do zgłębienia historii Ryszarda Kossobudzkiego była możliwość przeczytania dziennika, do którego łatwiejszy dostęp mieszkańcom Sądecczyzny, poprzez przekazanie egzemplarzy szkołom i bibliotekom na terenie miasta, zapewniły sądeckie firmy: Fakro, Wiśniowski i Konspol. Dzięki swojej ofiarności, której celem było świadome rozpowszechnianie treści zawartych w „Cichym bohaterze”, stanowczo podkreśliły nie tylko historyczny charakter wspomnień, ale przede wszystkim ich patriotyczny wydźwię

Zbliża się Godzina W wszyscy jej bohaterowie wezwani zostaną do Apelu. Razem ze swoimi kolegami z batalionu Gozdawy stanie Ryszard Kossobudzki – Richard Cosby

Izabela Okarmus, Bogdan Węgrzynek

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *