Podziękowania

Dziękuję serdecznie za umieszczenie życzeń świątecznych w naszej gazecie. Jest to wspaniała forma finansowej pomocy dla Tygodnika Polskiego, dzięki której możemy kontynuować dzieło, rozpoczęte w 1904 roku. Już nieraz pisaliśmy, że pomimo zmian tytułu gazety, jak i jej właściciela, tradycja wydawnicza jest kontynuowana.  W dużej mierze zawdzięczamy to naszym reklamodawcom. Ilość reklam, zapewne z różnych przyczyn, systematycznie się zmniejsza. Jest coraz trudniej wydawać gazetę, która nie jest biznesem dochodowym. Jak do tej pory udaje się to nam, tylko i wyłącznie, dzięki ludziom dobrej woli i naszym wiernym Czytelnikom.  Składam serdeczne podziękowania w imieniu Zespołu Redakcyjnego, jak i wydawcy. Szczególne słowa podziękowania dzisiaj kieruję do Państwa Krystyny i Zbyszka Ejsmontów, właścicieli Krystyna Spa oraz do Państwa Środków, właścicieli Srodek’s  Campau Quality Sausage, Co. oraz do  Orchard Lake Schools i Misji Polskiej.

Zapewne niektórzy już zauważyli, że uruchomiliśmy nową kolumnę w gazecie pod tytułem: „Poznaj naszego sponsora”. Mam nadzieję, że wkrótce dotrzemy do każdego z naszych reklamodawców, przedstawimy ich, a czytelników już dzisiaj zapraszamy do korzystania z ich usług.

Pomimo nałożonej na Tygodnik Polski, przez niektóre polonijne organizacje i instytucje, jak i osoby indywidualne „blokady”, gazeta nasza ukazuje się na rynku w każdą drugą środę. Określając misję naszej gazety, przede wszystkim sprowadzamy ją do służby na rzecz dzisiejszej Polonii, ale nie tylko. Patrząc w przyszłość, redagujemy gazetę w taki sposób, by mogła stać się źródłem informacji do badań nad Polonią. Zapisane słowa nie ulecą. Tygodnik Polski wysyłamy do bibliotek na terenie USA, jak i do Polski, do Biblioteki Narodowej.

Proszę wziąć pod uwagę, że gazeta tworzona jest przez Polonię dla Polonii o Polonii. Dlatego konieczne jest dalsze finansowe wsparcie Tygodnika przez Polonię i organizacje ją reprezentujące.

Uprawianie dziennikarstwa, zwłaszcza w polonijnych mediach, wymaga cierpliwości, pokonywania wielu barier i szalonej pokory. Ktoś kiedyś powiedział: dziennikarstwo to charakter, a nie prosta suma umiejętności.

Obecna ekonomia wpływa na finanse gazety, a tym samym na szanse dalszego jej publikowania. Upadające biznesy czy też spadek ich dochodów, rzutują na ilość zamieszczanych reklam w gazecie. A zdarza się i tak, że należności za reklamę reguluje się na końcu lub wcale. Takie sytuacje nie są nam obce. Ponadto, na miejscowym medialnym rynku polonijnym funkcjonują media, które wykazują bezprzykładną obłudę i pazerność  wykorzystując do granic możliwości swą monopolistyczną pozycję w nieuczciwej walce z konkurencją rozgłaszając fałszywe informacje.  Chcą decydować o tym, kto przetrwa kryzysową sytuację. A najzabawniejsze jest to, że o tym, kto będzie zwycięzcą, a kto przegranym decydują polonijne instytucje – zamiast rynku – promując uprzywilejowane media, to znaczy takie, które są im przychylne i uległe. Stara prawda: ten kto daje pieniądze, ten posiada kontrolę. Można postawić tylko jedno pytanie: a co z niezależnością i bezstronnością polonijnej prasy? Czy tego typu instytucje mają prawo decydować o niezawisłości prasy?

Przed nami Poranek Wielkanocny, święto radości i nadziei na lepsze jutro, wiary w zwycięstwo dobra nad złem. W imieniu całej Redakcji składam najserdeczniejsze życzenia, aby radość i nadzieja, które w tych dniach napełniają nasze serca, zostały w nich na zawsze.

Chrystus, pokonując zło i śmierć, dał nam świadectwo, że zawsze jest nadzieja, że

niezachwiana wiara może dokonywać cudów. Niech pamięć o tym dodaje nam sił przy

przezwyciężaniu codziennych problemów.

Alicja Karlic

 

 

 

 

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *