Mamy AD 2010

Mamy AD 2010
Na powitanie Nowego Roku otworzymy szampana, z którego szybko ulecą bombelki. Sztuczne ognie zabłysną na firmamencie i zgasną szybko na tle nieba. Minął kolejny rok, minął niespodziewanie, tak jak bombelki w szampanie, czy sztuczne ognie na niebie. Zapewne wielu z nas będzie chciało podsumować miniony czas i zastanowić się nad tym, co przyniesie przyszłość. Dla niektórych bardzo istotnym będzie, czy utrzymamy pracę, bądź, czy znajdziemy pracę, czy zdrowie nam dopisze … . Podsumowania i plany będą przeplatać się ze sobą, ale zawsze na końcu będzie nadzieja na lepsze jutro.
Będąc wydawcą i redaktorem Tygodnika Polskiego planuję, że gazeta się umocni jeszcze bardziej na naszym małym polonijnym rynku, że będą nowi reklamodawcy, a ci co odeszli, powrócą. Wychodząc na przeciw potrzebom techniki i przepowiadanej przyszłości gazet, wprowadziliśmy możliwość zakupu elektronicznej wersji Tygodnika, w postaci PDF. Każdy nowy numer gazety można kupić na stronie  www.polisweekly.com
Świetnie zauważa Halina Massalska ( str.16), że celem prowadzonej działalności przez wydawcę, nie jest komercja. Pragniemy, by w naszej gazecie były prezentowane różne światopoglądy i różne opinie, niekoniecznie zgodne ze stanowiskiem redakcji. Nie możemy być „zamknięci w osobistych opiniach”. Konflikty, które mają miejsce w naszym małym polonijnym środowisku wynikają z tego, że jesteśmy zamknięci w naszych własnych interesach. Mam nadzieję, że Nowy Rok przyniesie mądre rozwiązania wszelkich nieporozumień.
Uważam, że dochodzenie do prawdy jest najważniejszym  czynnikiem kształtującym  wizerunek medialny Tygodnika Polskiego. Chcemy aby każdy czytelnik znalazł interesujący go temat i by Tygodnik Polski był miejscem wymiany myśli wolnych od wszelkich fobii.
Wiele dzisiaj mówi się o misyjnej roli mediów. Jak przełożyć ową misyjność na lokalną gazetę czy pismo polonijne?  Wydaje się, że owa misyjność powinna polegać przede wszystkim na dostarczaniu naszej społeczności takich informacji, które zapewnią pamięć kulturową narodu polskiego,  wskażą na właściwe ścieżki rozwijania tego, co otrzymaliśmy od naszych rodziców i dziadków, jak i przekazywaniu informacji o rzeczywistości, w której przyszło nam żyć.
W noworocznym wydaniu znajdziecie wiele ciekawych tekstów, zarówno w części angielskiej, jak i polskiej, prezentujących różne problemy i opinie.
Na zakończenie dziękuję Wszystkim, którzy zamieścili Życzenia Świąteczne w Tygodniku. Dziękuję Koleżankom i Kolegom za ich pracę redakcyjną. Dziękuję reklamodawcom. Dziękuję Wam, drodzy Czytelnicy, że pozostajecie razem z nami.
Życzę by Nowy Rok stał się czasem spełnionych marzeń i nadziei!

Na powitanie Nowego Roku otworzymy szampana, z którego szybko ulecą bombelki. Sztuczne ognie zabłysną na firmamencie i zgasną szybko na tle nieba. Minął kolejny rok, minął niespodziewanie, tak jak bombelki w szampanie, czy sztuczne ognie na niebie. Zapewne wielu z nas będzie chciało podsumować miniony czas i zastanowić się nad tym, co przyniesie przyszłość. Dla niektórych bardzo istotnym będzie, czy utrzymamy pracę, bądź, czy znajdziemy pracę, czy zdrowie nam dopisze … . Podsumowania i plany będą przeplatać się ze sobą, ale zawsze na końcu będzie nadzieja na lepsze jutro.

Będąc wydawcą i redaktorem Tygodnika Polskiego planuję, że gazeta się umocni jeszcze bardziej na naszym małym polonijnym rynku, że będą nowi reklamodawcy, a ci co odeszli, powrócą. Wychodząc na przeciw potrzebom techniki i przepowiadanej przyszłości gazet, wprowadziliśmy możliwość zakupu elektronicznej wersji Tygodnika, w postaci PDF. Każdy nowy numer gazety można kupić na stronie  www.polisweekly.com

Świetnie zauważa Halina Massalska ( str.16), że celem prowadzonej działalności przez wydawcę, nie jest komercja. Pragniemy, by w naszej gazecie były prezentowane różne światopoglądy i różne opinie, niekoniecznie zgodne ze stanowiskiem redakcji. Nie możemy być „zamknięci w osobistych opiniach”. Konflikty, które mają miejsce w naszym małym polonijnym środowisku wynikają z tego, że jesteśmy zamknięci w naszych własnych interesach. Mam nadzieję, że Nowy Rok przyniesie mądre rozwiązania wszelkich nieporozumień.

Uważam, że dochodzenie do prawdy jest najważniejszym  czynnikiem kształtującym  wizerunek medialny Tygodnika Polskiego. Chcemy aby każdy czytelnik znalazł interesujący go temat i by Tygodnik Polski był miejscem wymiany myśli wolnych od wszelkich fobii.

Wiele dzisiaj mówi się o misyjnej roli mediów. Jak przełożyć ową misyjność na lokalną gazetę czy pismo polonijne?  Wydaje się, że owa misyjność powinna polegać przede wszystkim na dostarczaniu naszej społeczności takich informacji, które zapewnią pamięć kulturową narodu polskiego,  wskażą na właściwe ścieżki rozwijania tego, co otrzymaliśmy od naszych rodziców i dziadków, jak i przekazywaniu informacji o rzeczywistości, w której przyszło nam żyć.

W noworocznym wydaniu znajdziecie wiele ciekawych tekstów, zarówno w części angielskiej, jak i polskiej, prezentujących różne problemy i opinie.

Na zakończenie dziękuję Wszystkim, którzy zamieścili Życzenia Świąteczne w Tygodniku. Dziękuję Koleżankom i Kolegom za ich pracę redakcyjną. Dziękuję reklamodawcom. Dziękuję Wam, drodzy Czytelnicy, że pozostajecie razem z nami.

Życzę by Nowy Rok stał się czasem spełnionych marzeń i nadziei!

Alicja Karlic

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *