W poszukiwaniu prawdy

W poszukiwaniu prawdy
Pani Niewiadomskiej należy się uznanie za napisanie listu do Redakcji Czasu Polskiego wydanego w dniu piątego sierpnia 2009 roku.  Jej szczerość i odwaga w poszukiwaniu przykrej prawdyw obecnych czasach, niestety należy do rzadkości.
Nie ulega wątpliwości, że duże dzieje się dobrych rzeczy na Polonii, ale także są rzeczy złe, które w żadnym wypadku nie powinny być tolerowane. Antagonizmy osobiste, organizacyjne, nieuczciwość w pracy społecznej, w żadnym wypadku nie powinny być akceptowane. Ich krytyka nie powinna być przemilczana. Zakłamanie i wypaczanie prawdy nie może być tolerowane.
Jednym z takich złych rzeczy, które Pani Niewiadomska słusznie wspomina jest istnienie Wanda Park, który w istocie może być chlubą, nie tylko weteranów, ale całej Polonii, a w istocie dom dla weteranów niepełnosprawnych wieku jest w opłakanym stanie. Warunki utylitarne dla niepełnosprawnych emerytów nie wiele mają wspólnego z obecnymi sanitarnymi wymogami stanowymi i federalnymi. W konsekwencji istnienie tego budynku, powinien on służyć polskim nie pełno-sprawnym weteranom – jest tylko 2-4 Polaków- pozostali to osoby nie mające nic wspólnego z polskim pochodzeniem, których przypuszczalnie na nic lepszego nie stać. W dodatku pomieszczenia dla kobiet weteranów nie istnieją. Ostatecznie komu ten budynek powinnien służyć?
Pani Niewiadomska dowiaduje się, że z 48-miu akrów ziemi pozostało 38-ści akrów. Część placówek uległa zlikwidowaniu, a ich budynki zostałe sprzedane i nikt nie wie co się stało z pieniędzmi ze sprzedaży tych obiektów.
Ponad sześć lat temu zaawansowany projekt rozbudowy, dający mozliwośći korzyści nie tylko pełnosprawnym weteranom i osobom w wieku emerytalnym, ale także możliwości odzyskania młodzieży dla Polonii został odrzucony z niewiadomego powodu w wyniku „konkursu architektonicznego”, który faktycznie nie miał nic wspólnego z profesionalnym konkursem architektonicznym.
W konsekwencji weterani stracili dzisiątki, a może setki tysięcy dolarów na projektowanie nie wiadomo czegos konkretnego i sensownego, co by nie pomniejszyło wartości drogocennej ziemi i nic nie zrobiono w celu rozbudowy Parku Wanda.
Osobiście krytykowałem pewne ich zmiany a przed wszystkim projekty sprzedaży ziemi, które były ze szkodą dla weteranów i Polonii. Moją krytyczną opinię opierałem nadługoletnim doświadczeniu kontrolowania kosztownych multymilionowych projektów na których byłem odpowiedzialny za wykonanie tych projektów według przepisów federalnych, oraz byłem odpowiedzialny za wypłacanie należności kontraktorom za ich wykonana pracę zgodną z wymaganiami Federal Housing Administration.
Pani Irena Niewiadomska zapytuje w swoim liście dlaczego jest tak źle?Czy są szanse budowy domu opiki? Napawam ją pesymizmem, który ma uzasadnienie poprzez obserwacje kompletnej bezczyności w celu rozbudowy Wanda Parku. Faktycznie to ma ona rację. Ostatecznie to tak wygląda, że obecne władze czekają na wymarcie prawdziwych weteranów a następnie zrobią z całym majątkiem, co będą chcieli.
Pani Irena Niewiadomska z oburzeniem przyjmuje wiadomość, że Polonia nie ma nic do mieszania się w sprawy weteranów. Absolutnie podzielam Jej opinię, że jest to kłamstwo.
Prawdą jest, że Polonia dała pieniądze na zakup Wanda Park dzięki niezmordowanie pracującej dla Polonii Pani śp. Klary Świeczkowskiej zostało nabyte pierwsze 10-sięć akrów. Zawsze było i jest uznawane, że wartości społeczne należą do społeczeństwa a nie do  jednostek. Z tego wynika, że Polonia ma społeczne prawo wglądu w sprawy Wanda Parku. Weterani są tylko administratorami parku Wanda, którym niestety nieudolnie zarządzają, aby wykorzystać drogocenną ziemię. Opinia Pani Ireny Niewiadomskiej jest słuszna, że władze weteranów zupwłnie nie interesują się wdowami po weteranach, a warunki w istniejącym budynku dla niepełnosprawnych weteranów są nie do pozazdroszczenia.
Zgodnie z tym, że wartości społeczne należą do społeczeństwa, a więc moralnym obowiązkiem weteranów jest informowanie Polonii, co stało się z pieniędzmi ze sprzedaży ziemi a także z szczędnościami i pieniędzmi uzyskanymi ze sprzedaży placówek? Polonia ma także prawo wiedzieć, komu może zawdzięczać uniemożliwienie rozbudowy Wanda Park.
Pani Irena Niewiadomska zapytuje się, czy są szanse rozbudowy Wanda Park? Wychodząc tylko z punktu zawodowego, pobudowanie czegoś wartościowego na ziemi, która nie ma finansowych obciążeń, (mam nadzieję,że się nie mylę) to nawet w obecnym ekonomicznym kryzysie jest do pokonania. Niemniej, do tego musi być niezbędna, skrystalizowana wizja tego, co sie chce osiągnąć. Naturalnie niezbędnym warunkiem musi być propozycja, że zabudowanie całego terenu Wanda Parku winno odpowiadać Polonii na długie, długie,…..lata.
Jan P. Wampuszyc

Pani Niewiadomskiej należy się uznanie za napisanie listu do Redakcji Czasu Polskiego wydanego w dniu piątego sierpnia 2009 roku.  Jej szczerość i odwaga w poszukiwaniu przykrej prawdyw obecnych czasach, niestety należy do rzadkości.

Nie ulega wątpliwości, że duże dzieje się dobrych rzeczy na Polonii, ale także są rzeczy złe, które w żadnym wypadku nie powinny być tolerowane. Antagonizmy osobiste, organizacyjne, nieuczciwość w pracy społecznej, w żadnym wypadku nie powinny być akceptowane. Ich krytyka nie powinna być przemilczana. Zakłamanie i wypaczanie prawdy nie może być tolerowane.

Jednym z takich złych rzeczy, które Pani Niewiadomska słusznie wspomina jest istnienie Wanda Park, który w istocie może być chlubą, nie tylko weteranów, ale całej Polonii, a w istocie dom dla weteranów niepełnosprawnych wieku jest w opłakanym stanie. Warunki utylitarne dla niepełnosprawnych emerytów nie wiele mają wspólnego z obecnymi sanitarnymi wymogami stanowymi i federalnymi. W konsekwencji istnienie tego budynku, powinien on służyć polskim nie pełno-sprawnym weteranom – jest tylko 2-4 Polaków- pozostali to osoby nie mające nic wspólnego z polskim pochodzeniem, których przypuszczalnie na nic lepszego nie stać. W dodatku pomieszczenia dla kobiet weteranów nie istnieją. Ostatecznie komu ten budynek powinnien służyć?

Pani Niewiadomska dowiaduje się, że z 48-miu akrów ziemi pozostało 38-ści akrów. Część placówek uległa zlikwidowaniu, a ich budynki zostałe sprzedane i nikt nie wie co się stało z pieniędzmi ze sprzedaży tych obiektów.

Ponad sześć lat temu zaawansowany projekt rozbudowy, dający mozliwośći korzyści nie tylko pełnosprawnym weteranom i osobom w wieku emerytalnym, ale także możliwości odzyskania młodzieży dla Polonii został odrzucony z niewiadomego powodu w wyniku „konkursu architektonicznego”, który faktycznie nie miał nic wspólnego z profesionalnym konkursem architektonicznym.

W konsekwencji weterani stracili dzisiątki, a może setki tysięcy dolarów na projektowanie nie wiadomo czegos konkretnego i sensownego, co by nie pomniejszyło wartości drogocennej ziemi i nic nie zrobiono w celu rozbudowy Parku Wanda.

Osobiście krytykowałem pewne ich zmiany a przed wszystkim projekty sprzedaży ziemi, które były ze szkodą dla weteranów i Polonii. Moją krytyczną opinię opierałem nadługoletnim doświadczeniu kontrolowania kosztownych multymilionowych projektów na których byłem odpowiedzialny za wykonanie tych projektów według przepisów federalnych, oraz byłem odpowiedzialny za wypłacanie należności kontraktorom za ich wykonana pracę zgodną z wymaganiami Federal Housing Administration.

Pani Irena Niewiadomska zapytuje w swoim liście dlaczego jest tak źle? Czy są szanse budowy domu opieki? Napawam ją pesymizmem, który ma uzasadnienie poprzez obserwacje kompletnej bezczyności w celu rozbudowy Wanda Parku. Faktycznie to ma ona rację. Ostatecznie to tak wygląda, że obecne władze czekają na wymarcie prawdziwych weteranów a następnie zrobią z całym majątkiem, co będą chcieli.

Pani Irena Niewiadomska z oburzeniem przyjmuje wiadomość, że Polonia nie ma nic do mieszania się w sprawy weteranów. Absolutnie podzielam Jej opinię, że jest to kłamstwo.

Prawdą jest, że Polonia dała pieniądze na zakup Wanda Park dzięki niezmordowanie pracującej dla Polonii Pani śp. Klary Świeczkowskiej zostało nabyte pierwsze 10-sięć akrów. Zawsze było i jest uznawane, że wartości społeczne należą do społeczeństwa a nie do  jednostek. Z tego wynika, że Polonia ma społeczne prawo wglądu w sprawy Wanda Parku. Weterani są tylko administratorami parku Wanda, którym niestety nieudolnie zarządzają, aby wykorzystać drogocenną ziemię. Opinia Pani Ireny Niewiadomskiej jest słuszna, że władze weteranów zupwłnie nie interesują się wdowami po weteranach, a warunki w istniejącym budynku dla niepełnosprawnych weteranów są nie do pozazdroszczenia.

Zgodnie z tym, że wartości społeczne należą do społeczeństwa, a więc moralnym obowiązkiem weteranów jest informowanie Polonii, co stało się z pieniędzmi ze sprzedaży ziemi a także z szczędnościami i pieniędzmi uzyskanymi ze sprzedaży placówek? Polonia ma także prawo wiedzieć, komu może zawdzięczać uniemożliwienie rozbudowy Wanda Park.

Pani Irena Niewiadomska zapytuje się, czy są szanse rozbudowy Wanda Park? Wychodząc tylko z punktu zawodowego, pobudowanie czegoś wartościowego na ziemi, która nie ma finansowych obciążeń, (mam nadzieję,że się nie mylę) to nawet w obecnym ekonomicznym kryzysie jest do pokonania. Niemniej, do tego musi być niezbędna, skrystalizowana wizja tego, co sie chce osiągnąć. Naturalnie niezbędnym warunkiem musi być propozycja, że zabudowanie całego terenu Wanda Parku winno odpowiadać Polonii na długie, długie,…..lata.

Jan P. Wampuszyc

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *