List do redakcji

Mój poprzedni list zakończylem informacją, że na zebraniu w kwietniu 2007 zarówno ja, jak i Paweł Szleszynski, oraz jeszcze 2 osoby zwerbowane przez innych, zostaliśmy dyrektorami. Maria G. wprowadziła Stanisława Boguszewskiego, dyrektorem został także Marek Karpiński.

Tuż po wyborach, taktyka pracy nowych dyrektorów ustalana była na spotkaniach, między innymi u Marii G., która jest od bardzo wielu lat przyjaciółką Anity D. (nawiasem mówiąc Anita została również wpowadzona przez Marię do dyrekcji unii). Zapraszano mnie na te spotkania, ale nigdy w nich nie uczestniczyłem.

Dokładnie poinformowany o nieprawidłowościach istniejących w unii przez Joannę, już jako dyrektor, poważnie przystąpiłem do zrewidowania, czy wszystko jest w porządku w unii kredytowej. Po dokładnym przyjrzeniu się sprawom, zauważyłem sam wiele  nieprawidłowości. Odbyło się potajemne spotkanie kilku nowych dyrektorów i Anity D. z prawnikiem, gdzie dowiedziałem się o planie zwolnienia jednego z pracowników na wyższym stanowisku w Troy. To dawało szansę Anicie na wejście do unii, już jako pracownik, co stało się w kwietniu 2008. Zauważyłem, że wszystkie decyzje, początek i koniec każdego posunięcia dyktowany jest przez Anitę, a reszta ze wszystkim się zgadza. Taki układ daje Anicie D. ogromną władzę.

W czasie swojej agitacji na nabór nowych dyrektorów do zarządu, Joanna informowala również, że nie tylko należy pozbyc sie Johna S. i Bogdana B., ale także kilka stanowisk powinno być natychmiast zrewidowanych. Między innymi uważała, że Marketing Director, Branch Manager w Dearborn Hgts., oraz Financial Specialist, to stanowiska obsadzone niewłaściwymi ludźmi. Po naszym wejściu do rady Joanna O. postanowiła również pracować nad następnymi wyborami, aby pozbyć się osób w dyrekcji, które nie chciały głosować tak, jak wedlug niej powinny. Mówila nawet o tak drastycznych pomysłach, jak przebicie opon osobie z dyrekcji, która pracowała u Chryslera, aby nie mogła dojechać na zebranie i głosować na niekorzyść jej planów. Była nieugięta i zacząłem zastanawiać się nad tym, kim właściwie jest ta osoba. Ona sama twierdziła, że gdyby unia kiedykolwiek pozwała ją do sądu to będzie składała fałszywe zeznania pod przysięgą. Po odejściu pana Bogdana nie była usatysfakcjonowana, twierdziła że należało zacząć od pana Świdwińskiego.

Tuż przed wyborami w roku 2008 zrezygnowała jednak z udziału w tym przedsięwzięciu i propagowaniu następnych kandydatów, ponieważ jedną z osób, która musiałaby odejść był jej kuzyn, Zdzislaw M. Powiedziała, że po zastanowieniu się nie może tego zrobić rodzinie. Przez pewien czas jak twierdzila, namawiała  kuzyna do zwolnienia Johna Ś. i były nawet przedstawiane propozycje o znajomym Zdzislawa, który na czas znalezienia osoby na pozycję Johna mógłby objąć to stanowisko. Na wyborach 2008 Joanna rozgorączkowana biegała i pomagała w różnych akcjach na rzecz osób, dla których do chwili obecnej była przeciwnikiem.

Pomagała Anicie D. widząc w tym swoją własną korzyść. Problemy członków i pracowników, o których tak głośno krzyczała poprzednio przestały istnieć. Zaczęła szkalować osoby, które do tej pory wciągała w swoje akcje i namawiala do bojkotowania udzialu we wszelkich imprezach unii kredytowej, miedzy innymi Christmas party, bal radia itp.

Anita D. wynagrodziła swoje obie asystentki wysokimi stanowiskami. Maria G.otrzymała wysokie stanowisko w Hamtramck, a Joanna O. jest jej prawą ręką w Troy. Sama dla siebie Anita podpisała 3 letni kontrakt, do którego przygotowania wtajemniczono tylko niektórych dyrektorów, co jest niezgodne ze statusem. Nie dopuszczono mnie do udzialu w decyzji na objecie stanowiska COO.  Nie brałem tez udziału w ustaleniu  płacy Anity, mimo że jestem w komisji płac. Warto tu podkreslic fakt, ze Anita nie posiadala żadnego doświadczenia w prowadzeniu unii kredytowej i pelnienia funkcji COO. Slusznie zauważyl jeden z uczestnikow forum polskiego, na którym wiele pisze się na temat unii kredytowej( www.forumdetroit.com), że “moim zdaniem jej(Anity) kariera w unii powinna zacząć się od najniższego szczebla-teller-i stopniowo może przechodzić na wyższe szczeble np. branch manager i ewentualnie dalej-jak się sprawdzi. Zatrudnienie jej na obecnym stanowisku zaaprobowane przez BoD to bardzo kontrowersyjne posunięcie”

Nie popierałem tego wszystkiego, co działo się w unii. Zacząłem żądać wyjaśnień, a przede wszystkim zwolnienia osoby, która dopuściła się wynoszenia dokumentów z unii. Osoba ta ma nadal dostęp do wszystkich biur, komputerów i dokumentów. Wystarczy, że znowu zmieni swój pogląd na to, czy sytuacja polityczna w unii podoba jej sie czy też nie i byc moze przystapi do nastepnej akcji. To jest działanie niebezpieczne i narażające unię na ogromne straty. Osoba taka nie powinna mieć zabezpieczenia w tzw. Bonding Company. Zacząłem dopominać się wyjaśnienia całej sprawy z wynoszeniem dokumentów, ale ponieważ Joanna O. jest obecnie osobą nietykalną, nie poniosła żadnych konsekwencji swojego działania. Konsekwencje przypisano mnie i zwolniono mnie z funkcji dyrektoa, a jej dano większy dostęp do informacji. Nie podano konkretnych powodów mojego zwolnienia, nie wpuszczono mnie na ostatnie zebranie dyrekcji.

Dyrektorów wybierają członkowie i tylko członkowie mają prawo ich z tej funkcji odwołać. Nastąpić to może w czasie zebrania specjalnego zwołanego przez radę nadzorczą unii w ciagu 7 dni od zawieszenia dyrektora w działalności, jeżeli dyrektorowi zarzuci się jakieś przestępstwo. Każdy dyrektor ma prawo wtedy wytłumaczyć swoje stanowisko i obronić się przed zarzutami. Tak jednak nie postąpiono.

Zrealizowano już swoje plany, okazało się że nie jestem potrzebny w dyrekcji, gdyż stawiam za dużo pytań, domagam się wglądu we wszystkie papiery i decyzje, co jest  przecież podstawą działania dyrektorów. Chciano, abym był marionetką popierajacą wszystko, o czym decyduje reszta. Przestano więc informować mnie o niektórych posunięciach i decyzjach dyrektorów lub dowiadywałem się o nich po fakcie. Obecnie mówi sie, że informacje które podaję w listach są nieprawdziwe. Zapewniam państwa, że są świadkowie i dowody na wszystko o czym tutaj piszę.

Mam nadzieje, ze wielu czlonków unii kredytowej zainteresuje się sytuacją w tej organizacji. Zapewne wielu też czlonków ma pytania odnośnie dzialalności i sytuacji w unii. Wszystkie zainteresowane osoby proszę o kierowanie pytań i komentarzy na email feedback313@hotmail.com

Zapraszam do dyskusji. Odpowiem na wszystkie pytania.

Z poważaniem

Kazimierz Magda

One Response to “List do redakcji

  • Powyższy teks jest wyjaśnieniem, dlaczego PAC jest tak nisko notowana przez Bankrate.com.
    Wszystkie siły są marnowane na walkę wewnętrzną, walkę która zaczęła się w momencie “zaistnienia” Anity Dul.
    Czy rzeczywiście A. Dul robi dobra robotę?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *